Chciałam krótko poinformować, że kolejny rozdział nie pojawi się w nabliższym czasie. Laptop się zepsuł, a nie uśmiecha mi się pisać na komórce. Nie wiem ile będzie w naprawie (jeśli okaże się, że dłużej niż dwa tygodnie wymyślę coś, żeby napisać go w jakiś inny sposób, na przykład na biblioteczbych komputerach, chociaż to też niezbyt optymistyczna opcja...). Do tego okazało się, że w żaden sposób nie da się odzyskać danych. Super. Parę sezonów Doctora ściągnięych na kompa, setki zdjęć i obrazków, prace z tabletu graficznego przepadły. Bez dwóch zdań mam jakiegoś pieprzonego pecha, no ale cóż - żyje się dalej.
To do napisania. Postaram się zrobić to jakoś szybko, ale nie obiecuję, że wstawię coś w najbliższym tygodniu...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz